Gotyk-Forum.pl [Gotyckie forum otwartego myśliciela, v. 4.0 β]  •  FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

Blood Painting (Malowanie Krwią)

<<

luna

Avatar użytkownika

księżycowa strzyga

Posty: 885

Dołączył(a): 14 gru 2008 00:52

Lokalizacja: Kraków

Numer Gadu-Gadu: 5885691

Imię: Klaudyna

płeć: K

Post 25 lut 2010 13:04

Blood Painting (Malowanie Krwią)

Malowanie krwią... Ponoć przypomina to malowanie akwarelą - gdy zmieszasz krew z wodą.
Można nakładać ją pędzlem, piórkiem, ale najczęstsza metoda (która zapobiega przedwczesnemu krzepnięciu, tak, że nie trzeba pobierać jej na bieżąco w trakcie tworzenia rysunku) to strzykawka.

Można to robić zwyczajnie - pobierając krew do strzykawki, a można skusić się na stworzenie bardziej skomplikowanego urządzonka - takiego jak to: http://gizmodo.com/344401/blood+pen-bri ... 1000-times

Jednym z pięknych przykładów prac powstałych za pomocą nakładania krwi na papier jest galeria http://www.flickr.com/photos/tomhutchin ... 067144704/

Innym przykładem jest galeria http://sacabria.deviantart.com/ - Sacabria miesza metodę malowania krwią z nakładaniem tuszu. Wychodzą jej niezwykle skontrastowane kolorystycznie rysunki. Połączenie czerni i czerwieni daje ciekawy efekt.

Swoją drogą, zdarzają się przypadki "artystów" (a właściwie "artystek"), którzy chcą sprawdzać tę metodę, nie okaleczając swojego ciała... więc używają krwi menstruacyjnej - jak na przykład ta pani: http://nzgoddess.deviantart.com/art/The ... 5-49731566

Problemem z tą krwią jest fakt, że kartki mogą się zawijać podczas schnięcia o wiele bardziej niż np. po malowaniu akwarelą, toteż albo b. gruby papier, albo - jak to robi Sacabria - przygniecenie pracy jakimiś książkami, żeby papier się wyprostował.

Co o tym sądzicie? Moim zdaniem niektóre prace są naprawdę piękne. Oddanie własnej krwi swojej sztuce uważam za coś symbolicznie wskazującego na moc zaangażowania artysty w jego dzieło.
portal poświęcony wampiryzmowi - http://blood-luna.ovh.org - oraz jego raczkujące forum - http://wampir.boo.pl
<<

Procella

Avatar użytkownika

Dead but dreaming

Posty: 9138

Dołączył(a): 23 kwi 2006 23:00

Numer Gadu-Gadu: 7451281

Post 25 lut 2010 13:32

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

Well I live with snakes and lizards
and other things that go bump in the night
'Cuz to me everyday is Halloween
<<

Frustra Saeva

Avatar użytkownika

Milady de Winter

Posty: 1722

Dołączył(a): 14 lip 2008 23:00

Lokalizacja: Warszawa/Katowice

Numer Gadu-Gadu: 6838244

Post 25 lut 2010 14:20

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

malowanie krwią własną uznaję za dość dziwne. zwłaszcza, że od razu skojarzyło mi się z nastoletnimi buntowniczkami "o artystycznych duszach" ;D , czyli żyletki idą w ruch!

pobieranie krwi metodą, powiedziałabym, "lekarską" i malowanie z niej? czy ja wiem? pytanie tylko... po co? jako natchniony artystyczny wyraz, czy inne przekazywanie kawałka swojej duszy/ciała? artyści-artystami, ale trąci mi to perfidnie egzaltacją :-? chociaż efekty bardzo przyjemne dla oka. pod warunkiem, że ktoś malować/rysować potrafi, a nie produkuje obrazków "a'la mały kazio" :P

zresztą po pobieraniu krwi robią się siniaki często :roll:
Artos753 napisał(a):Frustra mówi, Frustra każe :P

audio et pertineo

Dancing on the ashes of the world
I behold the stars
Heavy gale is blowing to my face
Rising up the dust
Barren lands are desperate to blossom
Dark stars strive to shine
still remember the blue ocean
In this dying world
<<

Alice

Avatar użytkownika

pdwsg in progress

Posty: 3586

Dołączył(a): 28 lip 2009 01:08

Lokalizacja: opodal Trójmiasta

Numer Gadu-Gadu: 0

Post 25 lut 2010 14:29

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

Te rysunki na flickr są bardzo ładne, ale w sumie w życiu bym nie domyśliła się, że malowane krwią, jakby autor ich tak nie podpisał... ;P

A co do samej idei - w sumie... nie widzę w niej za bardzo sensu, jako że podobny efekt można uzyskać innymi środkami, więc nic oryginalnego pod względem wartości estetycznych tu nie ma, a ideowo? No cóż, jeśli ktoś przez to czuje, że lepiej wyraża siebie czy cokolwiek, to to już nie moja sprawa, niech wyraża jak chce, ale do mnie to specjalnie nie przemawia.

I muszę przyznać, że też mi się to trochę skojarzyło ze zbuntowanymi panienkami tnącymi się na potęgę i smarującymi kartki krwią żeby potem wszystkim to pokazywać i się chwalić, że to krew, ach, jakie to mhroczne! Nie mówię tego w kontekście wyżej pokazanych obrazków, bo są raczej ładne i przekazują więcej niż to, ale.. takie skojarzenie mimo wszystko :P
Some men just want to watch the world burn.

I'm REALLY allergic to stupidity. It gives me huge, red pimples covering my eyes, so if I kill you by mistake, it's your own fault. You made me blind.
<<

luna

Avatar użytkownika

księżycowa strzyga

Posty: 885

Dołączył(a): 14 gru 2008 00:52

Lokalizacja: Kraków

Numer Gadu-Gadu: 5885691

Imię: Klaudyna

płeć: K

Post 25 lut 2010 14:30

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

Toteż trzeba pobierać umiejętnie, już nie mówiąc o tym, że niepotrzebna jest mega gruba igła, która rozbebeszy całą żyłę ;P

Może jest w tym jakaś egzaltacja, ale uważam to za ciekawy wyraz artystyczny. Zapewne gdybym była nadal w okresie mojego nastoletniego buntu, to mogłabym tej swojej krwi nie zmarnować ;) Teraz to już zajęcie dla mnie nierealne... No chyba że - uważasz, że lepiej korzystać z cudzej krwi podczas malowania? :P Hehe, ciekawe, ile trzeba by płacić takiej osobie za dostarczanie produktów.

Prawda jest taka, że dobry artysta namaluje dobry obraz czymkolwiek. Przykładem jest Roland Topor, który w okresie swojej młodości i strasznej biedy robił obrazy z... jedzenia. Dobrze, że nie wpadł na malowanie krwią, bo nie wiadomo, czym by się to skończyło, już chyba lepsze są gnijące resztki z restauracji (był pomocnikiem kucharza, czy coś w tym stylu)...
portal poświęcony wampiryzmowi - http://blood-luna.ovh.org - oraz jego raczkujące forum - http://wampir.boo.pl
<<

Frustra Saeva

Avatar użytkownika

Milady de Winter

Posty: 1722

Dołączył(a): 14 lip 2008 23:00

Lokalizacja: Warszawa/Katowice

Numer Gadu-Gadu: 6838244

Post 25 lut 2010 14:35

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

luna napisał(a):Prawda jest taka, że dobry artysta namaluje dobry obraz czymkolwiek.

i z tym się zgadzam w zupełności. i nadal trwam w przekonaniu, że robienie obrazów z własnej krwi jest dziwne.

a jak nie własną, to co? wystarczy iść do sklepu mięsnego, czy innego rzeźnika. bo to problem? nie jestem biologiem, ale nie sądzę, żeby krew świni, czy krowy, miała jakieś odmienne właściwości, od ludzkiej.

tak, wiem. zabijam mistycyzm tej sztuki ;>
Artos753 napisał(a):Frustra mówi, Frustra każe :P

audio et pertineo

Dancing on the ashes of the world
I behold the stars
Heavy gale is blowing to my face
Rising up the dust
Barren lands are desperate to blossom
Dark stars strive to shine
still remember the blue ocean
In this dying world
<<

luna

Avatar użytkownika

księżycowa strzyga

Posty: 885

Dołączył(a): 14 gru 2008 00:52

Lokalizacja: Kraków

Numer Gadu-Gadu: 5885691

Imię: Klaudyna

płeć: K

Post 25 lut 2010 14:37

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

Wcale nie. Ale zauważ, że gdyby pisali, że używają zwierzęcej krwi, to najpewniej oskarżono by ich o satanizm i znęcanie się nad kotami...
portal poświęcony wampiryzmowi - http://blood-luna.ovh.org - oraz jego raczkujące forum - http://wampir.boo.pl
<<

Alice

Avatar użytkownika

pdwsg in progress

Posty: 3586

Dołączył(a): 28 lip 2009 01:08

Lokalizacja: opodal Trójmiasta

Numer Gadu-Gadu: 0

Post 25 lut 2010 14:40

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

A tak oskarżą o bycie zbuntowanymi emo nastolatkami ;P

Ale skoro to malowanie krwią ma być jakimś specjalnym wyrażeniem się artysty (bo nie umiem tego zrozumieć w inny sposób), to chyba używanie do tego krwi krowy czy świnki nie będzie już miało owego ideowego podtekstu? ;>
Some men just want to watch the world burn.

I'm REALLY allergic to stupidity. It gives me huge, red pimples covering my eyes, so if I kill you by mistake, it's your own fault. You made me blind.
<<

Frustra Saeva

Avatar użytkownika

Milady de Winter

Posty: 1722

Dołączył(a): 14 lip 2008 23:00

Lokalizacja: Warszawa/Katowice

Numer Gadu-Gadu: 6838244

Post 25 lut 2010 14:42

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

jest takie powiedzenie, dość ordynarne i niskich lotów:
pisze dupa, macam - deska

nie mam na celu podważanie artystycznych autorytetów, ale skąd np. wiadomo, że te obrazki to na pewno krew autorki? ok, podpisane. i tyle :P a tego typu deklaracja od razu wzbudza większe zainteresowanie, niż przyznanie się do wizyty w mięsnym, w bloku obok ;P
Artos753 napisał(a):Frustra mówi, Frustra każe :P

audio et pertineo

Dancing on the ashes of the world
I behold the stars
Heavy gale is blowing to my face
Rising up the dust
Barren lands are desperate to blossom
Dark stars strive to shine
still remember the blue ocean
In this dying world
<<

Tindaloo

Avatar użytkownika

Półmrok

Posty: 354

Dołączył(a): 14 lip 2008 23:00

Lokalizacja: Przestrzenie Nieeuklidesowe

Numer Gadu-Gadu: 0

Post 25 lut 2010 14:44

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

Stwierdzenie, że trąci to egzaltacją jest... subtelne. Jak dla mnie to tylko tani sposób na prowokację. Do tego bardzo niskich lotów. W żaden sposób nie wpływa to moim zdaniem na wartość artystyczną obrazu, a dorabiane do tego jakieś ideologii typu, to największe poświęcenie dla sztuki itd. jest co najmniej zabawne. Poza tym zweryfikować, w sieci, czy obrazy są faktycznie tworzone za pomocą krwi jest zdaje się mało możliwe, więc tacy natchnieni autorzy mogą równie dobrze wciskać ludzkości ciemnotę.

O użytkowaniu krwi menstruacyjnej do tworzenia takich obrazów to w ogóle lepiej się nie wypowiadać. Byłoby obraźliwie. Do tego obraz wykonany tą techniką jest... żenujący.

Ja tam jestem stary już, a do tego chłop prosty jak trzonek halabardy i dla mnie obraz to coś co się tworzy farbkami na kawałku szmaty, czy papieru, a nie przy użyciu krwi, fekaliów, czy czegokolwiek innego, co farbkami nie jest.
I know what you're thinking. "Did he fire six shots or only five?" Well, to tell you the truth, in all this excitement I kind of lost track myself. But being as this is a .44 Magnum, the most powerful handgun in the world, and would blow your head clean off, you've got to ask yourself one question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
<<

Hethell

Avatar użytkownika

Czarny Mentor

Posty: 1104

Dołączył(a): 08 lis 2009 12:28

Lokalizacja: Wrocław/Sosnowiec

Numer Gadu-Gadu: 1573579

Imię: Lucyfrecja

płeć: K

Post 25 lut 2010 14:49

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

Taka technika to tylko wiele hałasu o nic. Obrazy wyglądają jak rysowane zwykłą sangwiną, to tego przecież krew szybko krzepnie więc niby zarysować coś bardziej skomplikowanego od paru kleksów?

Zupełnie mnie to nie ruszyło, szczególnie pseudomistycyzm tych rysowników
<<

Nhenharhoth

Avatar użytkownika

ÜberPlebej

Posty: 6881

Dołączył(a): 26 paź 2006 23:00

Lokalizacja: Bielsko-Biała/Gliwice

Numer Gadu-Gadu: 3018397

Post 25 lut 2010 14:53

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

Nic ciekawszego od malunków innymi metodami ... ale zapewne dociera do wielu zbuntowanych nastolatków
Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemyObrazekObrazek
<<

Frustra Saeva

Avatar użytkownika

Milady de Winter

Posty: 1722

Dołączył(a): 14 lip 2008 23:00

Lokalizacja: Warszawa/Katowice

Numer Gadu-Gadu: 6838244

Post 25 lut 2010 14:54

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

zagłębiając się w średnio estetyczne aspekty biologiczne, to warto jeszcze nadmienić, że krew miesięczna, z której korzystać ma jedna z autorek w pierwszym poście, nie składa się jedynie z płynu, ale ma też martwe tkanki, które albo należałoby "wyłowić", albo poćwiartować, żeby dały się wykorzystać. i pierwsza, i druga wizja, jakoś mnie nie przekonuje :-?

(bardzo wrażliwa ze mnie istota ;> )
Artos753 napisał(a):Frustra mówi, Frustra każe :P

audio et pertineo

Dancing on the ashes of the world
I behold the stars
Heavy gale is blowing to my face
Rising up the dust
Barren lands are desperate to blossom
Dark stars strive to shine
still remember the blue ocean
In this dying world
<<

Alice

Avatar użytkownika

pdwsg in progress

Posty: 3586

Dołączył(a): 28 lip 2009 01:08

Lokalizacja: opodal Trójmiasta

Numer Gadu-Gadu: 0

Post 25 lut 2010 14:56

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

To jeszcze tak biologicznie, mnie zastanawia, czy takie obrazki, zwłaszcza malowane krwią pochodzącą z miesiączki się... nie psują i nie śmierdzą po jakimś czasie ;P
Some men just want to watch the world burn.

I'm REALLY allergic to stupidity. It gives me huge, red pimples covering my eyes, so if I kill you by mistake, it's your own fault. You made me blind.
<<

Nhenharhoth

Avatar użytkownika

ÜberPlebej

Posty: 6881

Dołączył(a): 26 paź 2006 23:00

Lokalizacja: Bielsko-Biała/Gliwice

Numer Gadu-Gadu: 3018397

Post 25 lut 2010 14:59

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

Heh założe sobie konto na deviantarcie i zacznę sikać na kartkę ... ciekawe czy zostanę artystą
Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemyObrazekObrazek
<<

Hethell

Avatar użytkownika

Czarny Mentor

Posty: 1104

Dołączył(a): 08 lis 2009 12:28

Lokalizacja: Wrocław/Sosnowiec

Numer Gadu-Gadu: 1573579

Imię: Lucyfrecja

płeć: K

Post 25 lut 2010 15:00

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

co na to sanepid? :P
<<

fleur

Avatar użytkownika

meren re

Posty: 6244

Dołączył(a): 24 lip 2007 23:00

Numer Gadu-Gadu: 6720744

Imię: Olga

płeć: K

Post 25 lut 2010 15:46

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

hm, nic nowego tu nie napiszę. także uważam, że nie wpływa to w żaden sposób na wartość estetyczną obrazu, identyczne efekty można by było osiągnąć innymi metodami, a skoro tak jest, to co taka sztuka może mieć na celu?
w sumie chyba nie trąci mi to prowokacją, może dlatego, że te prace są... ładne i nie wyglądają raczej na zabawy amatora, przynajmniej jeśli chodzi o galerię. nie rusza mnie to jakoś specjalnie, bo prace mi się podobają, ale jestem daleka od zachwytów, a i sam pomysł malowania krwią raczej nie wywołuje u mnie głębszych emocji. :roll:
no cóż, jest to coś dziwnego, ale pokuszę się o stwierdzenie, że ci artyści mają na celu zdecydowanie bardziej zwrócenie na siebie uwagi i wybicie się [no wiecie, alternatywna sztuka i w ogóle :zuo: ], niż pokazanie, jak bardzo są zaangażowani w swoją pracę.
włosy dęba mają ci stać
żyjesz, kiedy się masz czego bać :muahaha:


Obrazek

http://last.fm/user/G_princess/
<<

Iras

Avatar użytkownika

Półcień

Posty: 142

Dołączył(a): 03 lis 2009 20:23

Lokalizacja: Gliwice

Numer Gadu-Gadu: 5196680

Imię: Iroslaw

płeć: M

Post 25 lut 2010 21:41

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

<facepalm> Rozumiem niektórych angażowanie się w sztukę ale to mógł tylko jakiś fetyszysta wymyśleć. Jak dla mnie to kompletnie bez sensu.
^^
<<

luna

Avatar użytkownika

księżycowa strzyga

Posty: 885

Dołączył(a): 14 gru 2008 00:52

Lokalizacja: Kraków

Numer Gadu-Gadu: 5885691

Imię: Klaudyna

płeć: K

Post 26 lut 2010 08:50

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

Moim zdaniem używanie zwierzęcej krwi mogłoby mieć również raczej tylko podtekst rytualny, bo na pewno używając krwi ludzkiej, można nawiązywać też do różnych emocji, do przywiązania, do tego, co artystę z człowiekiem, krwiodawcą lub sobą samym łączy. Natomiast w przypadku krwi zwierzęcej... ewentualna zoofilia? No nie wiem, jaką inną formę manifestu to by mogło przybrać poza jakąś rytualną lub ewentualnie ostrą nienawiścią i pragnieniem przedstawienia jej w ten sposób? :P

Nawet jeśli to takie straszne dla "prostego chłopa", to przecież dyskutować warto, zaczęłam ten wątek, gdyż dział nazywa się "ars moriendi", a sztuka śmierci dotyczyć może również malowania krwią... ;)

Byłoby ciekawie, gdyby każdy fetyszysta w ten sposób wyrażał swój fetyszyzm, można by łatwo ich rozpoznawać. ;P

Krew miesięczna faktycznie jest obleśnym pomysłem.
Normalna krew natomiast w ogóle nie śmierdzi po wyschnięciu. Kolor nieco ciemnieje, nie jest taki mega czerwony, jak świeża jucha prosto z żył, niestety ;> Ale to widać na załączonych obrazkach.
portal poświęcony wampiryzmowi - http://blood-luna.ovh.org - oraz jego raczkujące forum - http://wampir.boo.pl
<<

Alice

Avatar użytkownika

pdwsg in progress

Posty: 3586

Dołączył(a): 28 lip 2009 01:08

Lokalizacja: opodal Trójmiasta

Numer Gadu-Gadu: 0

Post 26 lut 2010 12:49

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

Moim zdaniem używanie zwierzęcej krwi mogłoby mieć również raczej tylko podtekst rytualny, bo na pewno używając krwi ludzkiej, można nawiązywać też do różnych emocji, do przywiązania, do tego, co artystę z człowiekiem, krwiodawcą lub sobą samym łączy. Natomiast w przypadku krwi zwierzęcej... ewentualna zoofilia? No nie wiem, jaką inną formę manifestu to by mogło przybrać poza jakąś rytualną lub ewentualnie ostrą nienawiścią i pragnieniem przedstawienia jej w ten sposób?


Można używać zwierzęcej, i wmawiać wszystkim, że to ludzka ;P

A samo kriomalowanie to chyba raczej się wydaje irracjonalne niż straszne, przynajmniej większości tutaj... :P
Some men just want to watch the world burn.

I'm REALLY allergic to stupidity. It gives me huge, red pimples covering my eyes, so if I kill you by mistake, it's your own fault. You made me blind.
<<

Asasel

Avatar użytkownika

Noc Bezgwiezdna

Posty: 640

Dołączył(a): 30 cze 2007 23:00

Lokalizacja: Święte Miasto

Numer Gadu-Gadu: 6213817

Post 09 mar 2010 18:44

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

Malowanie krwią - no nawet ciekawa inwencja. Cyrografy były spisane krwią, ale o malowaniu nikt nic nigdy, aż dotąd nie wspominał. Coś nowego dołączyło, do "dark art" ;) A obrazki są ładne. Portret dziecka - zyskał nowy wymiar, dziecko - jako "krew z mojej krwi" i rysunek "moją krwią". Trochę symboliczne i sentymentalne, ale w sztuce nie chodzi raczej o sentymenty, a o talent. Zwracają uwagę same podpisy BLOODPAINTING, i właśnie taki cel w tym widzę.
"W życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym." Oscar Wilde.
<<

Niro Sarii

Avatar użytkownika

Nowopowstały

Posty: 13

Dołączył(a): 31 mar 2010 11:43

Numer Gadu-Gadu: 0

Imię: Anastasija

Post 31 mar 2010 19:10

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

Gdybym się uparła może i potrafiłabym zrozumieć intencje artysty, jednak lepiej się żyje ta moją niewiedzą. Ja sama nie potrafiłabym czegoś takiego zrobić (fobia przeciw zaszczykom :P ), no a poza tym to ohydne! Swoje przywiązanie do kogoś można wyrazić w całkiem inny sposób. Nie twierdzę że rysunki nie są ładne jednak... Nie trzeba robić rzeczy na pokaz typu "Patrzcie ile duszy włożyłem w ten obraz" bo to i tak widać czy naprawdę rysowałeś to z sercem, dla osoby wykształconej pod względem sztuki lub tez interesującej się nią łatwo rozpoznać obraz "rysowany duszą i sercem".
Bądź odważny, a jeżeli nie jesteś udawaj. Nikt nie zauważy różnicy.
<<

Mary Rose

Avatar użytkownika

Władca Nocy

Posty: 2429

Dołączył(a): 06 maja 2007 23:00

Post 31 mar 2010 20:02

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

Niro Sarii napisał(a): dla osoby wykształconej pod względem sztuki lub tez interesującej się nią łatwo rozpoznać obraz "rysowany duszą i sercem".

Ależ, to są rysunki prosto z serca (dosłownie). :jezor:
"Double, double toil and trouble;
Fire burn, and caldron bubble"
<<

Niro Sarii

Avatar użytkownika

Nowopowstały

Posty: 13

Dołączył(a): 31 mar 2010 11:43

Numer Gadu-Gadu: 0

Imię: Anastasija

Post 01 kwi 2010 08:30

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

Właśnie, dla mnie za bardzo dosłownie.
Bądź odważny, a jeżeli nie jesteś udawaj. Nikt nie zauważy różnicy.
<<

Lara

Avatar użytkownika

Electrohead

Posty: 1844

Dołączył(a): 13 lis 2008 19:58

Numer Gadu-Gadu: 0

płeć: K

Post 04 kwi 2010 22:25

Re: Blood Painting (Malowanie Krwią)

luna napisał(a):Swoją drogą, zdarzają się przypadki "artystów" (a właściwie "artystek"), którzy chcą sprawdzać tę metodę, nie okaleczając swojego ciała... więc używają krwi menstruacyjnej .

8/ 8/ to dosyć... obleśne.
Nic ciekawego, maluneczki jak maluneczki, sama technika kojarzy mi się z czymś naprawdę chorym, bo... po co malować krwią jak w sklepach są miliony rodzajów kredek i farb? ;>
Ponuri gotyki jedzą budyń z kawałkami kruszek.

...a tak poza tym, wszyscy zdrowi?

I pamiętaj: jeśli się malujesz - nie możesz się przyjaźnić.
Następna strona

Powrót do Ars moriendi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
© Copyright, by Filip "Feniks" Wrocławski / Gotyk-Forum.pl, 2005-2010.